moje dziecko bije inne dzieci
Dziecko

Moje dziecko bije inne dzieci…

Czasami mam wrażenie, że za dużo wymagamy od dzieci, a mianowicie, zapominamy, że to przecież małe istotki i funkcjonują inaczej niż my. Czasami wydaje mi się, że kiedy dziecko już zaczyna mówić, to zapominamy, że przecież mimo wszystko jest jeszcze dzieckiem, nie ma tyle doświadczeń co my dorośli, umiejętności, kompetencji, a przede wszystkim samokontroli!

Przedszkolak to jeszcze dziecko!

Nie wymagajmy od niego, aby tak jak my dorośli potrafiło już kontrolować i komunikować swoje potrzeby. Kiedy się rozzłości lub przeżywa inne silne emocje, trudno mu wczuć się w perspektywę drugiej osoby.

Zanim dzieci nauczą się komunikować swoje potrzeby, mówić o emocjach, używają do ich uzewnętrzniania całego swojego ciała. Tupają, rzucają się na ziemię , biją, popychają, gryzą. Gryzienie występuję przeważnie miedzy drugim a trzecim rokiem życia i z tego dzieci najczęściej wyrastają(o gryzieniu pisałam tutaj).

Dziecko, które bije, to nie jest dziecko, które jest źle wychowane, potrzebuje kary i konsekwencji. TO DZIECKO, które nie radzi sobie z daną sytuacją wywołująca w nim dane emocje i potrzebuje zrozumienia tego co się z nim właśnie stało. A przede wszystkim potrzebuje nazwania tych emocji i nauczenia go jak inaczej można zareagować.

Są dzieci, które radzą sobie dobrze w sytuacjach konfliktowych, ale są też dzieci, dla których jest to trudne i potrzebują więcej naszego wsparcia. A to wszystko zależy przede wszystkim od ich temperamentu.

Warto też zwrócić uwagę na to czy dzieci faktycznie się biją, czy może szarpią się, popychają z wyczuciem i jest to dla nich zabawą. Jednak reagujmy, kiedy granice jakiegoś dziecka zostały przekroczone i zabawa poszła za daleko.

Czy rozmowy rodziców z dzieckiem pomogą?

Oczywiście trzeba o tym poinformować rodziców, ale nie oczekując, że rozmowa, którą przeprowadzą z dzieckiem na ten temat będzie pomocna, ponieważ, jak pisze A. Stein: pamięć dziecka jest niezwykle kontekstowa i bardzo krótka. To znaczy, że pamięta ono różne rzeczy nie wtedy, kiedy chce lub dorośli chcą, ale wtedy, kiedy uruchomi się jakieś skojarzenie.

Z tego też powodu dziecko nie pamięta w trudnej sytuacji o tym, o czym na ten temat rozmawiało wczoraj z rodzicami w domu, bo to ma miejsce tu i teraz i w tym momencie właśnie potrzebowałoby wsparcia.

Częste rozmowy na temat danego problemu, sprawiają, że dziecko jeszcze bardziej czuje się spięte, co w wyniku doprowadza do częstszej utraty przez niego samokontroli.
A. Stein

Zdolność do rozumienia własnego zachowania jest u przedszkolaków jeszcze bardzo słabo rozwinięta, więc często też mogą nie pamiętać co się z nimi działo podczas danej sytuacji. A tym bardziej, jeśli my dorośli nie widzieliśmy co się wydarzyło, nie jesteśmy w stanie pomóc im tego zrozumieć.

Jako rodzice warto byśmy zadbali o to, aby nasze dziecko się rozluźniło. Rozmowa o trudnej sytuacji, jeśli dziecko chce; wyrzucenie emocji, odreagowanie, np. w formie pójścia na spacer. Jeżeli dziecko przedstawia nam jakiś problem, to warto zapytać go skąd wzięły się te emocje i jak można rozwiązać dany problem. Bardziej mu to pomoże, niż ciągłe upominanie je, że nie można się bić.

Co może zrobić placówka?

Przede wszystkim nie karać! To nie jest wyjście z sytuacji a jedynie pokazanie, że kiedy ktoś ma przewagę siły, może ją wykorzystać przeciwko innym i dla osiągnięcia własnych celów.

Ukarane dziecko czuje się niezrozumiane, bezradne, często jeszcze bardziej pogrążone w ciężkich dla niego emocjach. Kiedy dziecko jest często karane za złe zachowanie, od razu to widać po jego zachowaniu. Chowa się, nie przyznaje się do tego co zrobiło. A przecież nie chodzi nam o to, żeby się nas bało, ale szukało w nas pomocy.

Warto również przyjrzeć się konkretnym zdarzeniom, przykładom, które powodują w dziecku takie emocje, wtedy też łatwiej pomóc. Należy się zastanowić:

  • czy reakcja wynika z zewnętrznego napięcia?
  • czy może z niezaspokojonej potrzeby ruchu i stymulacji?
  • czy dziecko narusza czyjeś granice, kiedy jest zmęczone, głodne, za długo jest w żłobku/ przedszkolu?
  • a może dziecko reaguje odmiennie na sytuacje, które dla innych dzieci są w porządku, a go doprowadzają do frustracji?

Niektóre dzieci mocno reagują na przekroczenie ich granic cielesnych– nie lubią, kiedy ktoś siedzi zbyt blisko nich, lub je dotyka, łapie za ręce.

Czasem dziecko odreagowuje na innych to, że się przestraszyło, w sali jest za głośno, jego granice zostały naruszone przez dorosłego, za długo siedzi przy stoliku lub jest do czegoś zmuszane. Jest to związane z dynamiką grupy.

W niektórych sytuacjach od razu widać, że bicie jest reakcją na zabranie zabawki, przeszkadzanie w zabawie, odmowie wspólnej zabawy przez inne dziecko, jakieś słowne zaczepki.

Dziecko też może być przyzwyczajone do odreagowywania w inny sposób, np. poprzez przytulenie swojej zabawki, krzyk, przytulenie dorosłego, jednak kiedy zostaje mu to w jakiś sposób „zabrane”, reaguje ostatecznie tak, że bije inne dzieci.

Wspólna pomoc

Można porozmawiać z rodzicami o tym czy zauważyli jakie sytuacje są dla dziecka trudne i emocjonujące, jak oni sobie wtedy radzą, co dziecku pomaga. Czy w życiu dziecka ostatnio nastąpiła jakaś zmiana? A może przy rodzicach dziecko zachowuje się inaczej?

Niewykluczone, że rodzic zwróci w danej sytuacji uwagę na coś, co nam opiekunom/ nauczycielom trudno dostrzec. To wszystko nam bardzo w naszej pracy pomaga, abyśmy mogli zrozumieć perspektywę dziecka i odkryć czy jesteśmy w stanie mu pomóc.

Czasami wspólne przyjrzenie się sytuacji prowadzi do jednogłośnego wniosku, aby dziecku przyjrzał się specjalista. Warto szukać wsparcia i pomocy, kiedy widzimy, że już nic nie jesteśmy w stanie zrobić.

Źródło:

A. Stein Akcja adaptacja. Jak pomóc dziecku i sobie w zaprzyjaźnieniu się z przedszkolem

Jeśli spodobał Ci ten wpis, kliknij "Lubię to" albo udostępnij dalej! To daje mi motywację do działania! Dziękuje!

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *