Dziecko idzie do żłobka…

Właśnie rozpoczął się wrzesień. Dla większości rodziców czas rozstań z dzieckiem. Jedne dzieci idą do żłobka, jedne do przedszkola a inne rozpoczynają swoją przygodę w szkole.

Szczególnie, kiedy jest to dla nas nowe doświadczenie, normalne jest, że jako rodzice czujemy się zagubieni i zestresowani nową sytuacją. Pojawia się tysiące pytań i wątpliwości.

Pomyślałam, że warto Wam dodać otuchy w tych stresujących chwilach i opracowałam kilka porad, jak sobie radzić w tej nowej sytuacji. Mam nadzieję, że trochę rozwieje to Wasze zmartwienia i pomoże lepiej wkroczyć w ten trudny okres.

Jak sobie z tym radzić?

Zaakceptuj swoje uczucia

Jako rodzic nie powinieneś mieć sobie za złe, że czujesz lęk, smutek, tęsknotę czy się martwisz. To zupełnie naturalne, więc zaakceptuj te uczucia. Nie ma złych emocji. A zapewniam Cię, że każdy rodzic czuje to samo (choć niejeden może to ukrywa czy nie potrafi o tym mówić 😉 ).

Na pewno musimy być przygotowani na to, że oswojenie się z myślą, iż nasze dziecko zaczęło nowy etap w swoim życiu, zajmie nam trochę czasu. Adaptacja nie dotyczy tylko dziecka, ale nas również. Jeżeli będziemy potrafili zaopiekować się sobą i swoimi uczuciami, dziecko to wyczuje i również będzie mu łatwiej przystosować się do nowej sytuacji.

Wytłumacz dziecku co czujesz

Otwórz się na dziecko. Bez względu na wiek dzieci dobrze wyczuwają nasze emocje, takie to zdolne istoty 😉 Kiedy my się boimy, one również są przerażone.  Nie ukrywajmy przed nim swoich uczuć. rozmawiajmy z dzieckiem o emocjach tych przyjemnych i nieprzyjemnych. Mówmy o tym, że teraz Wasze życie się jednak trochę zmieni. Nie da się dorastać bez lęku, złości, bólu i chorób, dlatego nie chrońmy dziecka przed życiem.

Skup się na sobie

Większość rodziców raczej pracuje kiedy ich dzieci są w placówkach. Jeżeli jednak zostajesz w domu, to zaplanuj sobie czas tak, aby tylko nie myśleć o danej sytuacji. Może to być dobry moment, aby pomyśleć o własnym samopoczuciu. Zadbajmy o siebie poprzez ćwiczenia relaksacyjne, jogę czy robieniem czegoś kreatywnego. Spędzaj czas na świeżym powietrzu, np. biegając, jeżdżąc rowerem. Badania wykazały, że spędzanie czasu na świeżym powietrzu może być naprawdę korzystne dla zdrowia psychicznego. Chodzi o to, żeby wypełnić ten czas pozytywnymi myślami.

Dłuższa przerwa kalendarzowa

Weekend, święta, dni wolne od pracy. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej! Może na jakiś wyjazd, aktywne spędzenie czasu, zaplanujcie jakiś fajny rodzinny jednodniowy wypad 😉

Pomysł na pożegnanie

Pożegnania są zawsze trudne, ale czy muszą takie być? Często w żłobku zdarza się taka sytuacja, że odprowadzone dziecko, zaczyna płakać. Rodzice zaczynają się zastanawiać co jest tego powodem. Czasami nawet po paru miesiącach, kiedy wszystko było w porządku dziecko może mieć nagle chwile, że nie będzie chciało pójść do żłobka czy przedszkola.

Kiedy jest to początek przygody z danym miejscem to w ogromnej liczbie przypadków, dziecko naśladuje zachowanie rodzica, bądź po prostu nie jest jeszcze samo gotowe na rozstanie.

Kiedy rodzice nie są gotowi na rozłąkę (co jest zrozumiałe) odczuwają niepokój, smutek, nerwowość. Dziecko to czuje i zaczyna płakać. Nawet kiedy tłumimy emocje, dziecko je wyczuwa. Współdziała z nami i pokazuje nam przez to, że JA jako rodzic powinienem coś zmienić. To my jesteśmy odpowiedzialni za rozwiązanie tego problemu.

Natomiast kiedy dziecko nie jest gotowe na rozstanie dajmy mu czas, akceptujmy jego emocje.

Wprowadźcie jakieś Wasze pożegnania: śmieszny uścisk dłoni, piosenka, śmieszny buziak, ale ważne, żeby celebrować to codziennie. Czasami bywa, tak, że jednego dnia dziecko potrzebuje się dłużej przytulić, porozmawiać i to też jest w porządku. Jeśli tylko macie na to czas, to bądźcie przy nim, to oznaka Waszej troski 😉 Jednak zazwyczaj spieszymy się do pracy i nie możemy przeciągać pożegnań. Wiem, że wtedy serce się łamie na pół jak dziecko zaczyna płakać, natomiast my, ciocie i nauczycielki jesteśmy od tego, żeby pomóc dziecku to przeżyć i zrozumieć, aby razem z Wami współpracować.

Poznaj innych rodziców

Inni rodzice czują to samo co Ty – więc porozmawiajcie o swoich obawach. Empatia drugiego człowieka może być tutaj bardzo pomocna.

Bądź otwarty na uczucia, które przeżywa dziecko

Wysłuchajmy obaw naszego dziecka, nie wyśmiewajmy ich. Pamiętajmy, że problem naszego dziecka, choć dla nas wydaje się błahy, dla dziecka ma całkiem inne rozmiary. Dajmy się wypłakać to oczyszcza z nadmiaru stresu, pozwala uwolnić napięcie emocjonalne i fizyczne.

Kiedy przychodzimy po dziecko do przedszkola od razu zasypujemy je pytaniami: „Co tam w szkole?”, „Jak w przedszkolu, co robiliście?”- to nie jest rozmowa, to wypytywanie. Dziecko w takiej sytuacji czuje się przyparte do muru. Nie ograniczajmy się tylko do pytań, stwórzmy otwartą atmosferę. Powiedzmy jak nam minął dzień, nie musi to być od razu coś głębokiego.

Wyobraźmy sobie, że przed nami siedzi nasz przyjaciel: czy też od razu zaczęlibyśmy go wypytywać o wszystko? A może zaczęlibyśmy swobodną rozmowę? Zobaczycie, że pewnego dnia dziecko same otworzy się na dialog z nami 😉 Wtedy oddzielajmy nasz niepokój od obaw dziecka, nie dawajmy rad, bo często ono samo w trakcie rozmowy dojdzie do tego jak rozwiązać problem.

Rozmowa z kimś dla nas bliskim.

Nie zamykaj się ze swoimi myślami sam na sam. Porozmawiaj z partnerem, przyjaciółmi czy rodziną o swoich obawach, mogą mieć podobne doświadczenia, więc na pewno poradzą Ci, co im pomogło w tej sytuacji.

Pomoc specjalisty.

Jeśli uczucie niepokoju staje się przytłaczające lub ma wpływ funkcjonowanie w życiu codziennym, możesz porozmawiać z psychologiem, aby dowiedzieć się jakie wsparcie możesz uzyskać.

Macie jakieś swoje sposoby na poradzenie sobie z rozstaniem z dzieckiem? A może nie macie z tym problemu? Podzielcie się ze mną i czytelnikami! 🙂

Może spodoba Ci się też o...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *