• Zagadnienia wychowawcze

    Klaps to nie przemoc?

    Po ostatnim skandalu w mediach dotyczącym tego co powiedział a czego nie powiedział Rzecznik Praw Dziecka, postanowiłam, że w końcu napiszę ten wpis… To co z tym klapsem? „Klaps” to temat bardzo stronniczy i wywołujący wiele emocji, ponieważ wciąż nie brakuje ludzi, którzy twierdzą, że kary fizyczne są nie tylko konieczne, ale wręcz godne polecenia. Przykrym jest, że wśród tych osób są nawet takie, które pracują z dziećmi i nie potrafią zapanować nad swoimi agresywnymi emocjami i odruchami. Mówię otwarcie i nie boję się tego powiedzieć, że klaps to przemoc, tak samo jak przemocą jest psychiczne znęcanie się nad dzieckiem, wyśmiewanie czy szydzenie. Jestem temu przeciwna i jeśli tylko ktoś…

  • Problemy wychowawcze i rozwojowe

    Dlaczego chłopcy się biją?

    Zabieram Was dzisiaj ze sobą na salę przedszkolną. Jest czas swobodnych zabaw, które dzieci organizują sobie same, bawią się w co chcą i czym chcą. Dziewczynki przeważnie mają swoją jedną lub dwie przyjaciółki i to z nimi bawią się najchętniej, a chłopcy bawią się w większych grupach. Obserwujemy przez chwilę ich zabawę… Dziewczynki bawią się w ulubioną bajkę, lekarza, dom. Chłopcy konstruują coś z klocków, bawią się w wyścigi samochodami, albo… się przepychają, „walczą” ze sobą, ale zdarza się, że któryś z nich się zdenerwuje i mocniej kogoś uderzy, bo ktoś mu zepsuł to co ułożył, ktoś zabrał zabawkę czy przeszkodził w zabawie. I ja dzisiaj o tym- o agresji…

  • Zagadnienia wychowawcze

    Wczesne pokonywanie kamieni milowych przez dziecko

    Obserwując moje dzieci w grupie w trakcie zabawy, słysząc jakie rozmowy przeprowadzają, jak uczą się ze sobą rozmawiać, wchodzić w role, jak konstruują z klocków, naturalnie coś przyswajają… Chwilami w ogóle bym im nie przerywała! Ale za chwilę angielski, rytmika, gimnastyka, piłka nożna, logopedia, zajęcia programowe… Presja otoczenia W programie nauczania mamy wytyczne, co dziecko powinno umieć, co w danym wieku poznać… Takiej presji ulegają również rodzice. Zdarzyło mi się niejednokrotnie, kiedy mówili, że „chcieliby” aby ich czteroletnie dziecko siedziało skoncentrowane przy stoliku i uważnie rysowało, czy wypełniało karty pracy; że „chcieliby” aby ich syn potrafił dobrze mówić po angielsku… Ciągle czujemy presję i tą presję przelewamy na nasze dzieci.…