Pies w prezencie dla dziecka?

Tak, to fakt: szczenięta sprawiają, że ludzie są szczęśliwi! Nic więc dziwnego, że tak wielu ludzi skacze z radości na myśl o tym, by dać komuś psa w prezencie świątecznym.

Czy pies w prezencie dla dziecka to dobry pomysł?

Dawanie prezentów to przyjemność, ale kiedy dajesz w prezencie zwierzę, to dajesz również i obowiązek:

  • Przeglądy weterynaryjne.
  • Spacery.
  • Podawanie leków.
  • Karmienie.
  • Codzienna rutyna drastycznie się zmienia.
  • Szczeniak przynosi wiele nowych obowiązków, od szkolenia w domu po karmienie, aż po zabawę i codzienne ćwiczenia.
  • Trzeba mieć duuuużo czasu.

Zadaj sobie pytanie – czy te nowe obowiązki i koszty przeważają nad korzyściami, które szczeniak przyniesie Wam i Waszemu dziecku?

Przemyśl!

Zakup psa czy jakiegokolwiek zwierzaka powinien być przemyślany, niezależnie od tego czy to ma być prezent czy nie (a zwłaszcza jeżeli nigdy nie mieliście zwierząt w domu). Dobrze musi być również przemyślana rasa psa i wiek. Każdy pies ma swój charakter, ale też nawet po łagodnym psie musimy się spodziewać wszystkiego, bo jeśli coś psa zaboli czy się przestraszy może ugryźć. Niestety, ale nawet my dorośli kupując sobie psa, czasami nie jesteśmy świadomi wszystkich obowiązków, które na nas spadną z tego tytułu.

Skoro czasami dorośli nie potrafi zadbać o psa to co dopiero dziecko?

Nie kupujcie go w prezencie i do tego jeszcze w przeznaczeniu, że odpowiedzialność za tego psa spadnie na dziecko, bo uważam, że dziecko nie jest w stanie całkowicie przejąć odpowiedzialność za zwierzę. Oczywiście zgadzam się z Shirley O’Brien, która pisała w „Childhood Education” , że zaleca kupno psa lub kota, aby uczyć dzieci o bezpieczeństwie, poczuciu własnej wartości i odpowiedzialności, bezwarunkowej i otwartej miłości; które są niezbędnymi fundamentami do rozwoju dzieci .

Jednak dziecko przede wszystkim potrzebuje w relacji z czworongiem być pokierowane przez dorosłego, który powinien pokazać mu ten świat wartości jaka wynika z przyjaźni z psem.

Bądź przykładem!

To my rodzice będziemy przykładem dla dziecka w tym jak ma dbać o pupila. Przede wszystkim to my dorośli będziemy panem dla tego psa i naszym zadaniem jest go nauczyć podstawowych zasad. Pies może kochać dziecko, ale dziecko nie będzie nigdy dla psa osobą, której będzie się stanowczo słuchał. To my musimy nauczyć dziecko:

  • jak funkcjonuje pies?
  • jak powinniśmy do niego podchodzić?
  • jakich zachowań możemy się spodziewać  ze strony psa?
  • czego pies może nie lubić?
  • musimy pokazywać, co powinien jeść?
  • jak go wyprowadzać?
  • uczyć tego, że powinno się sprzątać po psie na spacerze.
  • oraz dbania o niego poprzez jeżdżenie z nim do weterynarza (choćby na szczepienie przeciw wściekliźnie).

Obowiązki związane z dbaniem o psa, muszą być dostosowane do wieku dziecka.

Nigdy nie dałabym dziecku naszą labradorkę, aby miało ją wyprowadzić na smyczy- po prostu by je przewróciła, bo ma taką siłę! Czasami ja jej nie potrafię utrzymać, kiedy widzi innego psa a o dopiero by było z dzieckiem?

A jak było u nas?

My kupiliśmy naszą labradorkę, kiedy jeszcze byliśmy zaręczeni. I to był najlepszy czas, bo pracowaliśmy wtedy z moim mężem na zmiany, mieliśmy czas, który mogliśmy jej poświęcić na naukę toalety, zabawę, dłuższe wyjścia. Fakt, baliśmy się, jak Deyna zareaguje na Karola, kiedy byłam w ciąży.

Jednak pomyśleliśmy, że najlepiej jak wrócimy ze szpitala i będziemy już w domu z Karolem a Deyna przyjedzie z moimi rodzicami. Jak weszła do domu daliśmy jej powąchać Karola. Przez pierwsze dni była smutna. Przez parę miesięcy, póki Karol nie nauczył się raczkować, warczała na niego lub od niego uciekała. Bałam się, że tak zostanie 🙁

Nic nie robiliśmy na siłę, ale staraliśmy się doprowadzać do różnych „interakcji” z nią i Karolem, żeby go wąchała, żeby dawał jej smakołyki, żeby ją głaskał.

Odkąd zaczęliśmy rozszerzać dietę, to chyba był moment, kiedy Deyna przekonała się do niego w stu procentach, bo w końcu jej zaczął rzucać jedzenie, a czego ona nie zrobi dla jedzenia 😀

Teraz już się razem nawet bawią! Karol dobrze wie, które zabawki są Deyny i ich nie wkłada do buzi i wie, że w misce na podłodze to jej jedzenie i czasami jej podaje w rączce, żeby sobie zjadła.

Oczywiście naszym zadaniem jest dbanie o to, aby ta relacja się ciągle rozwijała w dobrym kierunku oraz ciągła kontrola, bo tak jak pisałam, nigdy nie można być pewnym reakcji psa na zachowanie dziecka.

Badania

Badania dotyczące oddawania psów i kotów do schroniskach pokazują jednak, że rezygnacja psów i kotów otrzymywanych jako prezenty jest niższa niż z innych powodów.

  • „Niechciany prezent” został wymieniony jako powód dla którego tylko 0,3% psów i 0,4% kotów oddano do ankietowanych schronień,
  • „Brak czasu dla zwierzaka”, to aż 10%
  • a najwięcej jako powód, bo 18% podawano „alergie w rodzinie”

Mimo wszystko dalej zostaje przy stanowisku, że decyzja ta powinna być dobrze przemyślana i powinniśmy się z nią przespać, bądź nawet odwlec w czasie.

Choć w badaniach wyszło, że nie oddawano zwierząt z powodu niechcianego prezentu, to nie dopuszczajmy do sytuacji aby oddawano je z braku czasu dla nich czy alergii.

 

Źródła:

  1. Doświadczenia własne
  2. NCBI Should Dogs and Cats be Given as Gifts?

Może spodoba Ci się też o...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ten + fourteen =