Kiedy zostajesz mamą…

Kiedy zostajesz mamą…

To jest tak jakbyś nagle na ulicy poznała człowieka i zaprosiła go do domu, żeby z Tobą zamieszkał. Tak naprawdę nic o nim nie wiesz. Tylko, że dorosły powie Ci co lubi czy ma ochotę coś zjeść, o której lubi chodzić spać, czy coś go drażni. Takie początki znajomości nie są łatwe. Pomyśl sobie o Twoim przyjacielu. Ile musiało minąć czasu, żebyś mógł mu powierzyć tajemnicę. Ile spotkań się odbyło zanim zaczęliście się rozumieć bez słów.

 

Wracasz ze szpitala z tym Maleństwem w foteliku…

Czekasz na niego przez dziewięć miesięcy, ale kiedy nagle słyszysz ten pierwszy płacz- wzruszasz się, bo właśnie wydarzył się cud narodzin, ale też nachodzi Cię strach. Strach, bo od teraz czyjeś życie jest w Twoich rękach i Ty te życie będziesz za rękę prowadzić przez najbliższe kilkanaście lat. Ty będziesz kształtować jego rzeczywistość, wpajała mu wartości, by to kiedyś on mógł puścić tą Twoją dłoń i pójść w świat z tym bagażem spakowanych doświadczeń jakie dostanie między innymi od Ciebie.

 

Macierzyństwa nie da się przewidzieć. Ono się kształtuje codziennie na nowo.

Zostając mamą po raz pierwszy- staje się nagle przed wielką niewiadomą i wielką zmianą w Twoim codziennym życiu. Oto pojawił się mały człowieczek o którym nic nie wiesz. Nie znasz jego temperamentu, nie wiesz jak będzie reagował, co go będzie uspokajało a co denerwowało? Nie wiesz jak będzie zasypiał, jak będzie się zachowywał w różnych sytuacjach. Nie wiesz co mu dolega, kiedy płacze. Kiedy decydujesz się na karmienie piersią- tak naprawdę nie jesteś świadoma jakie to ciężkie i ciągle myślisz czy nie jest głodny i jak często powinien jeść. Bałam się tych pierwszych nocy. O zdrowiu to już nawet nie wspomnę, bo strach o zdrowie dziecka pozostanie chyba na zawsze. Były dni, że płakałam razem z nim: bo zmęczenie, bo chcesz być perfekcyjną mamą, żoną, panią domu. Perfekcyjną przyjaciółką. Mieć perfekcyjnie ułożony plan dnia.

 

Ciesz się każdą chwilą, bo niektórzy wiele by dali za każdą z takich chwil

Teraz patrząc wstecz,czasami na siłę staram się przywoływać niektóre trudne momenty, które wtedy mi się takie wydawały. Jednak jakby ich nie było. Bo początki nie zawsze są usłane różami. Ciągle myślisz, szukasz odpowiedzi w Internecie, książkach czy u koleżanek, które mają dzieci. Pierwsze miesiące to właśnie tak jak z poznawaniem najlepszego przyjaciela. Dopasowujecie się, nabieracie do siebie zaufania, organizujecie się wzajemnie, przechodzicie razem jakieś problemy aby móc wyjść z tego silniejszymi i mądrzejszymi o nowe doświadczenia.

I nagle nastaje dzień, kiedy czujesz, że ta mała istotka Ci zaufała, że wie, że może na Ciebie liczyć. Kiedy przestajesz czuć strach i rośniesz w siłę, bo wiesz jak wiele znaczysz dla tego Maleństwa. Które Cię potrzebuje, które daje się Tobie poznać. I już wiesz co oznacza dany płacz, mimika twarzy, dane gaworzenie. Nastaje dzień w którym powoli pojawia się harmonia w Waszym życiu, bo z dnia na dzień uczysz się życia z nowym człowiekiem. Teraz już tworzysz nowy plan dnia, który nie jest już tylko planem żony i pani domu, ale RODZICA.

I to Ty mamo znasz najlepiej odpowiedź na pytanie: jak? co? dlaczego? W danym momencie postąpiłaś tak jak czułaś aby postąpić. A czy dobrze? Zapewne przekonasz się za jakiś czas. Jedno jest pewne, że będziecie się siebie uczyć przez całe życie.



1 thought on “Kiedy zostajesz mamą…”

  • A mi jakoś bycie mamą przyszło łatwiej niż wszystko inne xD odkąd nią zostałam mam więcej energii niż wcześniej i nigdy nieznajomy znałam go odkąd zobaczyłam dwie kreski 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *