Nie potrafisz odmawiać swojej drugiej połówce? Może się to źle skończyć.

Nie potrafisz odmawiać swojej drugiej połówce? Może się to źle skończyć.

          Stając się rodzicami, nie można zapomnieć o tym, że przede wszystkim jesteśmy dla siebie partnerami. A co najważniejsze indywidualnymi jednostkami, każda z innymi potrzebami.

Znacie takie związki, kiedy jeden z partnerów na wszystko się godzi?

          A niech spróbuje powiedzieć „NIE”! Ojjjj… zaczyna się wtedy łańcuszek pretensji. W takich sytuacjach często nawet dochodzi do szantażu między partnerami i nagle jeden z nich godzi się na wszystko. Może żeby mieć święty spokój, bo się boi? Jednak jeśli takich rozmów w związku będzie coraz więcej, niestety atmosfera między partnerami zrobi się napięta i nerwowa.

Nasze potrzeby

         Jeżeli w związku ciągle będziemy troszczyć się tylko o potrzeby jednego partnera i uwzględniać tylko jego granice, a nasze spychać na dalszy plan, to na dłuższą metę związek ten prędzej czy później ucierpi. Dlaczego? Bo głównie kiedy jesteśmy w związku, odpowiedzialność za siebie to nie tylko „moja sprawa”, zawsze dotyczy ona obu stron. Kiedy odsuniemy od siebie odpowiedzialność za swoje życie i potrzeby, obarczamy nią swojego partnera.

        Często tak jest (nie tylko w związkach), że obwiniamy kogoś za to, że coś jest nie tak jak byśmy tego chcieli. Ale czy my tak naprawdę mówimy partnerowi o swoich potrzebach? Czy wychodzimy z założenia, że ma się tego domyślać,  zmuszając się automatycznie do negacji własnych? To jakie później kotłują się w nas emocje, chyba możemy się domyślić. Często my sami za mało troszczymy się o własne potrzeby i granice, a kiedy coś pójdzie nie tak jakbyśmy tego chcieli, całą winę za to przelewamy na naszego partnera.

Wsparcie w mówieniu sobie „NIE”

         Warto więc wspierać się w mówieniu sobie nie, ponieważ w innym wypadku słabnie miedzy nami zaufanie i znika wzajemna bliskość. Ciężko jest być z kimś blisko, kiedy mamy w sobie nagromadzone pokłady złości i agresji z powodu godzenia się na wszystko, bo nie potrafimy komuś odmówić. Tracimy szacunek do samego siebie, a co za tym idzie: poczucie własnej wartości. I co chyba najistotniejsze i zarazem najgorsze- stajemy się złym przykładem dla naszych dzieci. Tymczasem one potrzebują rodziców, którzy będą dla nich jak najlepszym wzorem.

        Mówienie „NIE” naszej drugiej połowie to, to samo co mówienie „NIE” naszemu dziecku. Najważniejsze byśmy tego słowa używali z własnej, nieprzymuszonej woli i z czystym sumieniem. Mówienie komuś „NIE” to przede wszystkim mówienie sobie „TAK”. Nikt tego za nas nie zrobi, nikt się nie domyśli jakie są nasze potrzeby i czy akurat mam teraz ochotę iść do kina czy jednak wolę poczytać książkę. To do nas należy odpowiedzialność za własne potrzeby i mówienie o nich.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *